Żyj zdrowo – oddychaj pełną piersią.

Pełną , bo średnio wykorzystujemy nie 100, ale tylko 30-40 proc. pojemności swoich płuc.

Dlaczego?

Bo nie umiemy oddychać. Brzmi to może absurdalnie, bo przecież oddychanie to czynność dziejąca się poza naszą świadomością. Ale w każdej chwili możemy ją włączyć i oddychać w pełni świadomie.

Wykorzystali to już ponad 2 tys. lat temu twórcy yogi i starożytnej medycyny zauważając, że przez świadomą kontrolę oddechu jesteśmy w stanie eliminować lub redukować to, co pojawia się bez naszej woli: bezsenność, ból, napięcia mięśniowe, lęki, stres, zahamowania czy brak energii.

 

 

„Przeciętnie bierzemy ok. 20 tys. oddechów dziennie, co oznacza, że 100 metrów kwadratowych naszych płuc wystawione jest na działanie 8 tys. litrów powietrza.

W ten sposób krew zasila życiodajnym tlenem komórki naszego ciała, co pozwala nam radzić sobie ze stresem życia codziennego, regenerować się, czy cieszyć się życiem. W drodze powrotnej z komórek, krew transportuje 70 proc. końcowych produktów przemiany materii, by wyeliminować je przez płuca.

Choćby z tych powodów – rewitalizacji i pozbycia się toksyn – opłaca się nauczyć oddychać skutecznie”

(na podstawie C.Dowling „Rebirthing and Breathwork”).

Jak przy takiej ilości oddechów, kilkanaście razy na minutę, możemy jednak być niedotlenieni?

Bo zwykle oddychamy płytko – wyłącznie szczytami płuc i do ich dolnej części dociera znikoma ilość tlenu – powstaje tam tzw. martwa strefa, która nie pracuje i zmniejsza pojemność płuc. Ale prawidłowe oddychanie opiera się nie na pracy płuc, ale przepony.

Jest to duży płat mięśniowy oddzielający klatkę piersiową od jamy brzusznej. Podczas odpowiednio wykonanego wdechu przepona obniża się i robi miejsce dla powiększających się płuc, dzięki czemu w całości wypełniają się one tlenem. Przy wydechu mięśnie brzucha popychają przeponę ku górze, co ułatwia wypychanie powietrza z płuc.

Oddychania przeponą możemy się nauczyć, ponoć mężczyźni posiadają naturalną umiejętność takiego oddechu, kobiety muszą się jej uczyć. Praca z oddechem jest podstawą technik oddechowych, jak np. rebirthing, a także częścią jogi, tai-chi i innych duchowych szkół na Wschodzie.

Docenia ją też współczesna psychoterapia bo pomiędzy oddechem a psychiką istnieje ścisły związek. Zwróćmy uwagę na to, że rytm oddychania zmienia się pod wpływem emocji i myśli. Kiedy odczuwamy coś intensywnie (np. niepokój), instynktownie spłycamy, przyśpieszamy lub wstrzymujemy oddech. Świadome oddychanie pozwala nie tylko się wyciszyć i uwolnić od negatywnych emocji, ale jest też elementem pracy nad sobą.

 

Prawidłowy oddech posiada jeszcze inne, równie wartościowe zalety :

Stymuluje procesy chemiczne zachodzące w mózgu, zwiększając wydzielanie endorfiny, która redukuje depresję

Stymuluje działanie przysadki mózgowej, która odpowiedzialna jest za lepszą intuicję

Redukuje toksyny z płuc

Oczyszcza krew

Dodaje energii i zwiększa witalność

Reguluje poziom pH w organizmie, który wpływa na lepsze radzenie sobie ze stresem.

Oddychanie ćwiczyć możemy sami, ale podstawy najlepiej poznać pod okiem doświadczonego instruktora, bo tylko wtedy mamy pewność, że ćwiczenia wykonujemy prawidłowo. Warto to zrobić bo przecież oddech to życie.

 

 

Przykładowe ćwiczenia :

Nadi Shodhana, zwaną też naprzemiennym oddychaniem, w której oddychamy raz jedną, raz drugą dziurką od nosa. Wycisza on emocje, uspokaja gonitwę myśli, wpływa na układ endokrynogenny. Takie oddychanie można wykonywać kilka razy w ciągu dnia, zawsze wtedy, gdy odczuwamy taką potrzebę.

By wykonać Nadi Shodhana, można swobodnie usiąść – na ziemi w siadzie skrzyżnym lub na krześle. Plecy prosto. Jeśli siedzimy na krześle, stopy płasko stawiamy na podłodze – nie unosimy palców ani pięt.

Lewą dłoń kładziemy swobodnie na udzie wnętrzem do góry, łączymy palec wskazujący i kciuk – dotykamy nimi do siebie, reszta palców dłoni leży swobodnie.

Następnie prawą dłoń przykładamy do nosa w taki sposób, że palce środkowy i wskazujący opierają się o nasadę nosa – między brwiami, kciuk o prawe, a palec serdeczny o lewe nozdrze.

Następnie bierzemy głęboki wdech i powoli wydychamy powietrze – także nosem. Wyciszamy się i zaczynamy trening.

Zatykamy kciukiem prawe nozdrze, jednocześnie przez lewe nozdrze wykonujemy wdech, a następnie zatykamy je palcem serdecznym i robimy wydech przez prawe nozdrze. Zatykamy je i robimy wdech lewym nozdrzem i później wydech prawym nozdrzem.

Powtarzamy całość 10-15 razy.

 

„Miech kowalski”, znany też jako „oddech Bhastrika”, to z kolei zaawansowana technika oddechowa, której celem jest szybkie oczyszczenie i rozgrzanie ciała.

Zaczyna się od zdecydowanego wydechu połączonego z wciągnięciem brzucha. Następnie należy zrobić serię dziesięciu „ostrych” wdechów i wydechów, koncentrując się na tych ostatnich. Wdech powinien następować jako naturalna konsekwencja wydechu.

Po wykonaniu jednej serii można wstrzymać oddech na kilka sekund, a następnie powtarzać ją aż do momentu, gdy poczujemy, że siła naszego oddechu zaczyna słabnąć.

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/oddychaj-zamiast-wzdychac-napiecie-i-stres-zle-wplywaja-na.

poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-oddechowy/prawidlowe-oddychanie

 

,