„Niebieski wieloryb” zabija dzieci

Wszystko zacząć się miało od rosyjskiego śledczego, który na portalu „Nowaja Gazieta” poinformował o dziwnej śmierci dwóch dziewczynek, które popełniły samobójstwo.

Miało się tak stać w wyniku pewnej gry komputerowej, której przebieg jest następujący: Para „graczy”przyjmuje polecenia od tajemniczego opiekuna. Stawia im zadania: np. wyciąć sobie żyletką na ręku symbol „fk 60 ”, zdjęcie wysłać opiekunowi. Kolejne to nocne marsze, stanie na torach przed jadącym pociągiem, stanie na krawędzi dachu. Ostatnie zadanie: skok z wysokiego budynku. Samobójstwo.

 

Wszystko dzieje się w mistycznej otoczce dziwnych numerów, haseł, tajemnych pozdrowień, a także wielorybów i motyli. Dlaczego takie symbole?

Wieloryb czasem popełnia rodzaj samobójstwa, wpływając na brzeg, motyl żyje tylko kilka dni.

„Nowaja Gazieta” podała, że z powodu „Niebieskiego wieloryba” zginęło już w Rosji 130 nastolatków. Potem pojawiła się liczba 200 ofiar. Tych danych nigdy jednak nie potwierdzono ale nie tylko w rosyjskich mediach zaczęła się histeria.

Temat podchwyciły media brytyjskie, niemieckie i francuskie. Ambicją każdego redaktora było dopisać do tej historii coś od siebie.

W marcu „Wieloryb” dopłynął do Polski. Piszą dziś o nim media i gazety internetowe, m.in. TV Republika, Wprost.pl i TVP Info. Historia się nakręca, zaczyna żyć własnym życiem. Hasło „Niebieski wieloryb” króluje w Internecie mnożą się jego ofiary. Na portalach pojawiają się wpisy, że „jak donosi pewna czytelniczka z Kirgistanu, gra jest tam popularna” oraz „rozpoczęło się polowanie na dzieci w Europie”.

Problem w tym, że gra w „Niebieskiego wieloryba” prawdopodobnie w ogóle nie istnieje!

Być może narodziła się w wyniku bezmyślnego przepisania informacji z sensacyjnego tabloidu „The Sun” a ten wcześniej oparł się informacje z rosyjskiego portalu.

Tak powstała tzw. legenda miejska, która niczym Czarna Wołga zaczęła krążyć m.in. po Polsce. Poważnie brana jest nawet przez oficjalnie instytucje: MEN w liście do dyrektorów szkół i nauczycieli prosi o organizowanie spotkań z rodzicami i uczniami na ten temat. Ostrzega, powtarzając fałszywe informacje, że w Rosji gra zabiła się już setkę nastolatków.

Chociaż to fałszywka pojawiają się jednak prawdziwe samookaleczenia wśród dzieciaków.

W Szczecinie samookaleczenia dokonało trzech uczniów podstawówki. W Krakowie nauczycielka i matka 14-latka informują prokuraturę, że chłopak się okaleczył i był nakłaniany do samobójstwa. Szpital w Gliwicach przyjmuje 15-latka z głębokimi ranami po cięciach. Prokuratura w Nowej Hucie wszczyna śledztwo ws. 12-latki, która wycięła sobie na ramieniu symbol „F4”. Ustalono, że o grze powiedziała jej 14-latka z Warszawy.

W czasach kiedy jeszcze nikomu nie śnił się nawet Internet powstał tzw.  syndrom Wertera. W 1774 roku na półki trafiła powieść Goethe’go „Cierpienia młodego Wertera” i nikt nie spodziewał się, że jej wpływ okaże się na tyle poważny i negatywny, że w kilku europejskich krajach zostanie ona zdelegalizowana w trosce o zdrowie publiczne. Tak się jednak stało. Dlaczego? Ponieważ książka wywołała modę na „werteryzm”, naśladowcze samobójstwo z miłości wśród młodych mężczyzn.

Teraz mechanizm jest podobny, u jego podłoża leży naśladownictwo – okaleczyłem się a więc biorę udział w tej słynnej grze i  imponuję rówieśnikom. Jednak w końcu taka „zabawa” może się stać katalizatorem do zrobienia sobie krzywdy przez kogoś, kto ma niską samoocenę czy nadmierną potrzebę akceptacji. Naprawdę może zabić.

Prawdziwymi twórcami „wieloryba” nie są żadni demoniczni Internetowi złoczyńcy, lecz nieodpowiedzialni dziennikarze i urzędnicy, bez sprawdzenia i weryfikacji powtarzający dla sensacji plotkę o śmierci 130 czy 200 nastolatków i zabójczej grze.

Aktualnie w Internecie pojawiła się wiadomość o śmierci TinyTurner, zasmuciła nie tylko jej fanów i jak w nią nie uwierzyć, gdy podała ją nawet poważna Panorama TVP. Jak się okazało piosenkarka czuje się dobrze a media bezmyślnie powielały fałszywego , sensacyjnego fuck newsa.

Czy ślepa wiara we wszystko co pojawia się w mediach i Internecie to syndrom naszych czasów ?

 

(wyk. http://wyborcza.pl/glupia-gra-w-samoboja-niebieskiego-wieloryba-wykreowaly-media.)

 

 

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *