Fatalne zauroczenie mięsem

mięso

Tzw. mięsoholizm człowieka trwa od 2,5 mln lat. Na pewnym etapie ewolucji mięso było niezwykle potrzebne, stanowiło wysokiej jakości dietę, było naładowane kaloriami i białkiem i dzięki niemu urósł nam mózg.

Dziś, jak twierdzą nie tylko jego przeciwnicy, zagraża ludzkości w wielu aspektach. Po pierwsze jemy za dużo i coraz więcej mięsa. Jego spożycie na świecie w ciągu ostatnich 40 latach zwiększyło się ponad trzy-krotnie – z 78 do 250 mln ton rocznie. Jemy go za dużo, co szkodzi naszemu zdrowiu. Przeciętnemu dorosłemu człowiekowi wystarcza porcja 210 g mięsa tygodniowo, czyli np. po jednym kotlecie dwa razy w tygodniu.

lokomotiw_a4_Makieta 1

Naukowcy z British Heart Foundation obliczyli, że gdyby wszyscy Brytyjczycy stosowali się do tych zaleceń, rocznie 45 tys. osób uniknęłoby przed przedwczesnej śmierci.

Nadmiar tłuszczu zwierzęcego w diecie jest przyczyną chorób serca, udarów, cukrzycy i niektórych nowotworów.

Czerwone mięso i jego przetwory znalazły się nawet na liście czynników rakotwórczych Światowej Fundacji Badań nad Rakiem. Lekarze zalecają ograniczenie spożycia mięsa i zastąpienie go wysokobiałkowymi produktami roślinnymi. To koszty społeczne – są inne, groźniejsze nawet, bo ekologiczne, grożące ludzkości zagładą. To ekstremalna opinia obrońców środowiska.

trzoda

 

Szacuje się, że na świecie żyje 22 mld zwierząt hodowlanych. Aby wykarmić taką ilość zwierząt, 33 proc. wszystkich upraw zbóż (w tym 99 proc. upraw soi) na świecie jest przeznaczonych na paszę.

Uprawy skutkują dalszą produkcją gazów cieplarnianych, np. w rezultacie wytwarzania CO2 przez maszyny rolnicze. Dodatkowo uprawy pod paszę dla zwierząt, zajmujące jedną trzecią areałów rolnych świata, wymagają ogromnej ilości nawozów sztucznych, co zwiększa emisję dwutlenku węgla, ponieważ do wyprodukowania 1 tony nawozu potrzeba 1,5 tony ropy. Lasy tropikalne Ameryki Południowej, Azji czy Afryki są wycinane w zastraszającym tempie.

Zielone tereny o powierzchni Polski znikają w ciągu trzech lat. Choć nie każda wycinka jest związana z produkcją mięsa, to jednak lasy Amazonii są karczowane i wypalane przede wszystkim pod uprawę soi (wykorzystywanej do produkcji pasz) lub przeznaczane pod wypas bydła (70% obszaru powstałego w wyniku karczowania to pastwiska).

013-mięso-wieprzowe_boczek-tłusty

Aby wyprodukować 1 kg mięsa potrzeba 12 kg zboża i soi, średnio 20 tys. litrów wody. Produkcja 1 kg wołowiny pochłania aż 50 tys. litrów wody! Z niecałej połowy hektara ( 1 akr) zyskamy tylko 112 kg wołowiny.

P Marta Zaraska –dziennikarka którą tu cytujemy, w swej książce „Mięsocholicy” pisze tak:

„Przemysł mięsny to ogromny biznes.

Jego roczne przychody w USA są wyższe niż PKB całej Ukrainy. To gigantyczne pieniądze. Przemysł mięsny robi wszystko, co może, by ich nie stracić.

Bardzo ciekawe, że często ludzie, których sponsoruje przemysł naftowy i którzy w jego imieniu zaprzeczają istnieniu globalnego ocieplenia, to ci sami ludzie, którzy są rzecznikami przemysłu mięsnego. To te same nazwiska. I często są to ludzie pracujący również dla przemysłu tytoniowego. Z pełnym przekonaniem mówią nam, że potrzebujemy mięsa, bo np. ma niezbędne dla nas białko. Cała ta białkowa obsesja jest w znacznym stopniu związana z promocją przez przemysł mięsny.

SONY DSC

Dużym problemem jest choćby to, że przemysł mięsny sponsoruje badania naukowe. Jeśli widzimy w piśmie naukowym artykuł, z którego wynika, że białko zwierzęce jest dla nas wyjątkowe dobre, to jest bardzo prawdopodobne, że stoją za tym pieniądze przemysłu mięsnego”.

Zacytowaliśmy tu opinie których autorami niekoniecznie są wegetarianie.

Nie musimy rezygnować z kotleta, golonka czy rolady – wystarczy, gdy ograniczymy trochę ich obecność w naszej diecie. Ne musimy przecież codziennie jeść mięso  – aż 100 milionów ludzi można by nakarmić do syta, gdyby np. mieszkańcy USA ograniczyli jedzenia mięsa tylko o 10 proc. Czy to nie przemawia do wyobraźni?

cytaty z globalnepoludnie.pl/Przemyslowa-produkcja-miesa,

picture of young attractive woman in the kitchen

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *