Cenny trup panny młodej.

trupa-narzeczonej_22843307

W 2007 roku Chinami wstrząsnęła makabryczna historia. Ujęto seryjnego zabójcę, niejakiego Song Tiantanga z prowincji Hebei, który zarabiał na wykradania ciał z grobów ale gdy zorientował się, że zyski zależą od świeżości zwłok, zaczął zabijać młode kobiety.

-Zabijanie było po prostu mniej męczące niż wykopywanie trupów – wyznał Song. Czy był psychicznym dewiantem, wampirem? Nie, czynił tak z handlowych pobudek, odpowiadając na zapotrzebowanie pozagrobowego ślubnego rynku. Uważał też, że właściwie to kojarzy pary jak swatka :„Po prostu pomagałem tym kobietom przenieść się do lepszego świata”

Chińczycy zawsze wierzyli w materialne życie pozagrobowe.

Według nich bliscy zmarli wiodą drugie życie po śmierci. Jednak do przeżycia potrzebują tego wszystkiego, czego do tej pory używali na Ziemi. Zgodnie z wierzeniami po śmierci człowiek również odczuwa zimno, czy głód. Dlatego odpowiednie rytuały i ofiary mają na celu złagodzenie niedoli życia zmarłych po śmierci. Zmarły wspiera żywych zza grobu, trzeba więc z nim dobrze żyć i spełniać jego duchowe potrzeby.

qingmingjie2

Trzeba mu przynosić na grób jedzenie, ulubione za życia przedmioty, wręcz rozwinął się cały przemysł zaopatrujący zmarłego np. w atrapy telefonów, telewizorki, nawet samochodziki z plastiku, które pali się na grobie. Są nawet specjalne „niebiańskie pieniądze” a ostatnio zaczęto produkować specjalne imitacje iPadów i tabletów.

Pojawiła się też troska o pozaziemskie życie seksualne nieboszczyka. Np. palono na jego grobie kolorowe „playboye”, wierząc, że nagie panienki trafią do niego pod postacią dymu. Niektóre rodziny troszczą się jeszcze bardziej o swoich bliskich i stąd praktyki „ślubów po śmierci”. Dotyczy to szczególnie zmarłych kawalerów, którzy mogą czuć się w grobie samotnie. Wkłada mu się więc do grobu zwłoki kobiety, najlepiej młodej panny aby oboje mogli cieszyć się wspólnym duchowym szczęściem. Tak powstał cały proceder handlu zwłokami, rynek z pośrednikami, dostawcami – „swatkami duchów”, itp.

Tradycyjnie w Chinach nie powinno się zejść ze świata żywych w stanie wolnym, gdyż duchy zmarłych bez ślubu przynoszą nieszczęście rodzinie pozostawionej w świecie żywych. Stąd tradycja sięgająca prawie 3000 lat – małżeństwa duchów. Ciała dwóch zmarłych, po uprzedniej ceremonii ślubnej są pochowane wspólnie w jednym grobie, w ten sposób duchy nie są samotne i ponownie żyją szczęśliwie.

tumblr_mzk9gjfLxg1scho1yo1_500

Rytuał ten zwie się ming hun  (冥婚) – rodzina zmarłego, który za swego życia żył w wolnym stanie szuka dla niego zmarłej wybranki..

„Kiedyś wystarczyło wziąć garść ziemi z grobu starej panny i wrzucić ją do grobu starego kawalera. Ale czasy się zmieniły, teraz trzeba zdobyć świeże ciało” – mówi reporterowi tygodnika „Weekend Południa” ojciec zmarłego w wypadku syna. Za zwłoki w dobrym stanie dla niego zapłacił w przeliczeniu ok. 4 tys. euro.

Władze Chin walczą z tym procederem. Jak czytamy w fokus.pl w październiku 2014 roku złapano w prowincji Shandong mężczyznę, który wykopał z grobu ciało zmarłej przed trzema miesiącami kobiety. Dostał za niej u „swata duchów” 18 tys. juanów, ale finalny odbiorca miał zapłacić 7,5 euro.

W grudniu 2014 roku na karę roku więzienia w prowincji Shaanxi skazano dwóch mężczyzn, który wykradli z grobu ciało kobiety, aby sprzedać je za 5 tys. euro.

beznazwy

W 2013 roku wykonano wyrok śmierci na mężczyźnie, który udusił ciężarną kobietę, żeby sprzedać jej ciało za 22 tys. juanów. Mężczyzna miał dwóch pomocników, którzy razem z nim zwabili kobietę do samochodu, oferując jej podwiezienie. Główny sprawca zainkasował 14 tys. juanów, pomocnicy – po 4 tys.

W lutym 2015 roku w powiecie Guang Ping w prowincji He Bei młody 18-letni Liu zmarły z powodu choroby serca i 17-letnia Wu ofiara raka mózgu zostali pochowani razem. Rodzina Liu zapłaciła prawie 40 tys. yuanów za ciało Wu, jest to duża suma jak na rodzinę chłopską, zważywszy na fakt. że średni  roczny zarobek na wsi wynosi 5 tys. yuanów na osobę. Dwoje młodych ludzi za swego krótkiego ziemskiego  życia nie miało okazji się znać, lecz wolą rodziców zostało pochowanych razem jako małżeństwo. Nawet pierożki ślubne zostały porozrzucane na ich grobie. Lecz miodowy miesiąc trwał krótko, nocą grób haniebnie rozgrabiono, a ciało Wu zostało skradzione i sprzedane innej rodzinie w innej prowincji.

 

yang-jinyu-chlop-z-wioski-xinghuo-15913_l

Handlarz kości

Śluby żywej osoby ze zmarłą nie są już czymś niezwykłym, w niektórych krajach odbywają się legalnie. Zdarzają się też piękne i wzruszające uroczystości.

28-letni Deffy Chadil z prowincji Surin w Tajlandii przeżył w Sylwestra 2011/12 dramat – zginęła jego narzeczona.Planowali ślub za kilka miesięcy i już zaczęli przygotowania do uroczystości.

Deffy nie pogodził się z losem i postanowił mimo wszystko poślubić dziewczynę. Zorganizował ceremonię ślubną i przez internet zaprosił 30 tysięcy gości.

635671268484044158

Ślub Chadila ze zwłokami jego ukochanej pokazała nawet tajska telewizja. Na poruszających obrazach widać jak wystrojony w garnitur pan młody pochyla się nad łóżkiem z ułożonymi zwłokami narzeczonej. Po włożeniu obrączki na palec Chadil czule ucałował dłonie i czoło ukochanej.

Upiorne ale jak piękne …

( na podstawie focus.pl/czlowiek/gnijace-panny-mlode-czyli-malzenstwa-zmarlych-w-chinach)

gnijąca%20panna%20młoda

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *